« strona główna
Po nieciekawym grudniu, nowy 2012 rok w kinach rozpoczął się imponująco.
Ciekawych propozycji jest tak wiele, że ciężko się zdecydować, a wybierać trzeba, bo na wszystko brakuje czasu, nie mówiąc już o dosyć drogich biletach. 22 PLN to trochę dużo jak na jeden seans. Idąc jedynie w dwójkę, dwa wyjście do kina wyjdą pod "stówę". Łącznie z tego tygodniowymi premierami naliczyłem ponad 15 nowości, łatwo sobie zatem policzyć koszt.
Wróćmy jednak do meritum.
Już pierwszy tydzień w kinach był ciekawy: trzy wysokobudżetowe produkcje ("Kot w butach", "Sherlock Holmes", "W ciemności") oraz trzy europejskie dramaty ("Człowiek z Hawru", "Almanya", "Powrót do domu"), których znaleźć w repertuarze kin nie sposób.
"Kota w butach" sobie odpuściłem po kiepskich recenzjach, być może wrócę do tego tytułu ale raczej dopiero w wydaniu DVD.
"W ciemności" przeczytałem w wersji literackiej ("Dziewczynka w zielonym sweterku" Krystyny Chiger) i ciekaw jestem wersji filmowej, zwłaszcza po entuzjastycznych opiniach płynących zza oceanu i całkiem pochlebnych wypowiedzi zwykle niezadowolonych krytyków z rodzimego podwórka. Domowe lobby w piątym miesiącu ciąży nie wyraziło jednakże ochoty na, co tu dużo mówić, niełatwy temat, dzięki czemu ewentualne oglądanie trzeba zostawić na potem.
Pozostał zatem Sherlock Holmes.
Sequel powstać musiał po sukcesie komercyjnym części pierwszej z 2009 roku.
Kontynuacja zobowiązuje i uczciwie należy przyznać - "Gra cieni" to pierwsza liga w kategorii "niegłupie kino rozrywkowe". Mnogość akcji, spektakularnych wybuchów, walki wręcz, spotęgowane dynamicznym montażem nie kłóci się z ciekawie skrojoną fabułą, pełną intelektualnych zagadek, za rozwiązaniem których niełatwo nadążyć. Zapewne szaleńcze tempo produkcji maskuje wiele technicznych niedociągnięć, lecz nie sposób zwracać na to uwagi, ponad dwugodzinna zabawa nie nudzi się nawet przez chwilę. Intryga skupia się wokół geniusza zła, największego przeciwnika detektywa - matematyka, profesora Moriarty'ego, chcącego wywołać wojnę światową, by na niej lukratywnie zarobić produkując zaawansowaną technicznie broń.
Mocną stroną ponownie jest aktorstwo. Wizja postaci zaprezentowana przez Guya Richiego tak odmienna od utartego społecznego kanonu doskonale wpasowuje się w gusta widowni 21-go wieku. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że Holmes w wykonaniu Downey'a jest próbą tego, co zrobił Deep wcielając się w postać Jacka Sparrowa. Poziom może jeszcze nie ten sam, lecz brakuje niewiele. Jude Law doskonale bawi się swoją rolą, z wielkim przymrużeniem oka i niejako od niechcenia, na granicy pastiszu. Nieco rozczarowuje Naomi Rapace (Lisbeth Salander w szwedzkiej ekranizacji trylogii Millenium), za to przezabawny jest Stephen Fry w roli osobliwego brata Holmesa.
Niechybnie powstania część trzecia, ku mojej uciesze. Poczekałbym jednakże z kontynuacją z 3-4 lata, by zdążyć się stęsknić. Nadmiar bywa niestrawny, oczekiwanie zaś zwiększa apetyt.
Komentarzy (0)
Pojedynek na intelekt i pięści, czyli Holmes XXI wieku
Ciekawych propozycji jest tak wiele, że ciężko się zdecydować, a wybierać trzeba, bo na wszystko brakuje czasu, nie mówiąc już o dosyć drogich biletach. 22 PLN to trochę dużo jak na jeden seans. Idąc jedynie w dwójkę, dwa wyjście do kina wyjdą pod "stówę". Łącznie z tego tygodniowymi premierami naliczyłem ponad 15 nowości, łatwo sobie zatem policzyć koszt.
Wróćmy jednak do meritum.
Już pierwszy tydzień w kinach był ciekawy: trzy wysokobudżetowe produkcje ("Kot w butach", "Sherlock Holmes", "W ciemności") oraz trzy europejskie dramaty ("Człowiek z Hawru", "Almanya", "Powrót do domu"), których znaleźć w repertuarze kin nie sposób.
"Kota w butach" sobie odpuściłem po kiepskich recenzjach, być może wrócę do tego tytułu ale raczej dopiero w wydaniu DVD.
"W ciemności" przeczytałem w wersji literackiej ("Dziewczynka w zielonym sweterku" Krystyny Chiger) i ciekaw jestem wersji filmowej, zwłaszcza po entuzjastycznych opiniach płynących zza oceanu i całkiem pochlebnych wypowiedzi zwykle niezadowolonych krytyków z rodzimego podwórka. Domowe lobby w piątym miesiącu ciąży nie wyraziło jednakże ochoty na, co tu dużo mówić, niełatwy temat, dzięki czemu ewentualne oglądanie trzeba zostawić na potem.
Pozostał zatem Sherlock Holmes.
Sequel powstać musiał po sukcesie komercyjnym części pierwszej z 2009 roku.
Kontynuacja zobowiązuje i uczciwie należy przyznać - "Gra cieni" to pierwsza liga w kategorii "niegłupie kino rozrywkowe". Mnogość akcji, spektakularnych wybuchów, walki wręcz, spotęgowane dynamicznym montażem nie kłóci się z ciekawie skrojoną fabułą, pełną intelektualnych zagadek, za rozwiązaniem których niełatwo nadążyć. Zapewne szaleńcze tempo produkcji maskuje wiele technicznych niedociągnięć, lecz nie sposób zwracać na to uwagi, ponad dwugodzinna zabawa nie nudzi się nawet przez chwilę. Intryga skupia się wokół geniusza zła, największego przeciwnika detektywa - matematyka, profesora Moriarty'ego, chcącego wywołać wojnę światową, by na niej lukratywnie zarobić produkując zaawansowaną technicznie broń.
Mocną stroną ponownie jest aktorstwo. Wizja postaci zaprezentowana przez Guya Richiego tak odmienna od utartego społecznego kanonu doskonale wpasowuje się w gusta widowni 21-go wieku. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że Holmes w wykonaniu Downey'a jest próbą tego, co zrobił Deep wcielając się w postać Jacka Sparrowa. Poziom może jeszcze nie ten sam, lecz brakuje niewiele. Jude Law doskonale bawi się swoją rolą, z wielkim przymrużeniem oka i niejako od niechcenia, na granicy pastiszu. Nieco rozczarowuje Naomi Rapace (Lisbeth Salander w szwedzkiej ekranizacji trylogii Millenium), za to przezabawny jest Stephen Fry w roli osobliwego brata Holmesa.
Niechybnie powstania część trzecia, ku mojej uciesze. Poczekałbym jednakże z kontynuacją z 3-4 lata, by zdążyć się stęsknić. Nadmiar bywa niestrawny, oczekiwanie zaś zwiększa apetyt.
2012-01-22 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)
Ostatnie komentarze
[bankowiec]
money, money, money
money, money, money
[arturpalyga]
Wszystko zabiorą, tylko kredyt zostanie :)
Wszystko zabiorą, tylko kredyt zostanie :)
Reklama:
Statystyki bloga:
| Wyświetleń: | 811 |
| Newsów: | 3 |
| Komentarzy: | 2 |

